"Bóg nie był potrzebny do stworzenia świata"
Bóg nie był potrzebny do stworzenia świata a Wielki Wybuch był nieuniknioną konsekwencją praw fizyki - pisze w swojej najnowszej książce znany brytyjski fizyk Stephen Hawking. W "The Grand Design" (Wielki projekt), napisanej wspólnie z Amerykaninem Leonardem Mlodinowem, Hawking twierdzi, że nowa teorie fizyczne sprawiają, iż stwórca wszechświata staje się zbyteczny - wynika z opublikowanych w czwartek przez "Times" fragmentów książki.
- Stephen Hawking porzuca grawitację
- Stephen Hawking w sześciu odsłonach
- Stephen Hawking nadal w szpitalu
- Wesołe i aktywne spędzanie czasu
- Pochwal się zdjęciem swojego dziecka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ponieważ istnieją takie prawa, jak grawitacja, wszechświat może i będzie tworzył się z niczego. Spontaniczne tworzenie jest przyczyną tego, że istnieje raczej coś niż nic, dlatego istnieje wszechświat, istniejemy my - pisze Hawking. - Nie ma potrzeby angażowania Boga, by podpalił lont i sprawił, że wszechświat zaczął działać".
Hawking, który zyskał światowy rozgłos dzięki napisanej w 1988 roku "Krótkiej historii czasu", w przystępny sposób opisującej początki wszechświata, prowadzi badania m.in. nad zjawiskiem czarnych dziur i grawitacją kwantową.
W "Krótkiej historii czasu" pisał, że "jeśli stworzymy pełną teorię (wszechświata), będzie to ostateczny triumf ludzkiego rozumu - wówczas bowiem poznamy myśli Boga".
W najnowszej książce stwierdza natomiast, że odkrycie w 1992 roku planet krążących wokół innych niż Słońce gwiazd pomogło w dekonstrukcji poglądów ojca współczesnej fizyki Isaaca Newtona, że wszechświat nie mógł powstać z chaosu i został stworzony przez Boga.
"To czyni przypadkowość naszych ziemskich warunków planetarnych, jednego Słońca, szczęśliwej kombinacji odległości pomiędzy Ziemią a Słońcem i ich masy, znacznie mniej wyjątkową i znacznie mniej przekonującym dowodem, że Ziemia została dokładnie zaprojektowana tylko po to, by zadowolić istoty ludzkie" - pisze naukowiec w najnowszej książce.
Jako 20-latek Hawking zachorował na stwardnienie zanikowe boczne. Choroba doprowadziła do tego, że obecnie jest prawie całkowicie sparaliżowany. W latach 1977-2009 był profesorem prestiżowej katedry uniwersytetu w Cambridge, tej samej, którą swego czasu zajmował sir Isaac Newton.
Źródło: PAP











































~zachałkowany2010-09-02 16:25
Biedny schorowany facio, ciekawe czy daje radę samodzielnie włączać internetowe strony porno na tym swoim małym monitorze.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!