Naukowcy o nadziejach dla "sercowców"
Nowe, mniej uciążliwe leki dla chorych na zakrzepicę żylną i migotanie przedsionków, poprawa leczenia niewydolności serca oraz nowe terapie dla zawałowców - o tym mówiono w Sztokholmie na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC).
- Biedne serce. Każdy sen mu szkodzi
- Orzechy mogą chronić przed cukrzycą
- Picie kawy i herbaty służy sercu
- Robot wyleczy serce od wewnątrz
- Zaalarmuje, gdy nawala serce
- Pochwal się zdjęciem swojego dziecka
- Antybiotyki z... mózgu karalucha
- Komora wspomagania dziecięcego serca już wkrótce
- Zabijają nas problemy z sercem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zakończone w środę wydarzenie jest uważane za największy europejski kongres medyczny i największy na świecie kongres kardiologiczny. Szacuje się, że w Sztokholmie w dniach od 28 sierpnia do 1 września zgromadziło się na nim ok. 30 tys. uczestników - naukowców i lekarzy, przedstawicieli mediów i firm farmaceutycznych. W kuluarach specjaliści podkreślali, że tegoroczne spotkanie szczególnie obfitowało w ciekawe i przełomowe doniesienia na temat nowych możliwości terapii pacjentów z chorobami układu krążenia. Autorami lub współautorami wielu prac prezentowanych na kongresie byli polscy naukowcy.
Jednymi z najbardziej oczekiwanych były wyniki badania EINSTEIN-DVT nad doustnym lekiem przeciwzakrzepowym o nazwie rivaroxaban u chorych z zakrzepicą żył głębokich. Charakteryzuje się ona powstawaniem zakrzepów w żyłach głęboko położonych, najczęściej podudzi, ud i bioder. Jest to bardzo groźna choroba, która nie zawsze daje objawy, ale może doprowadzić do zgonu z powodu zatorowości płucnej - gdy zakrzep w nodze oderwie się i dotrze do płuc. Tak stało się w przypadku polskiej mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem Kamili Skolimowskiej. Czasem skrzeplina przedostaje się do mózgu i wywołuje udar albo długotrwale blokuje drożność żyły, co może spowodować konieczność amputacji nogi.
Zakrzepica żył głębokich dotyczy milionów ludzi na świecie. Częstość tego schorzenia wzrasta z wiekiem, szczególnie zagrożone są nią osoby unieruchomione, np. z powodu operacji, chorzy na nowotwory złośliwe, osoby otyłe oraz kobiety w ciąży. Ryzyko zakrzepicy żył jest też podwyższone u osób zażywających niektóre leki, jak hormonalne pigułki antykoncepcyjne.
Leki stosowane obecnie w terapii ostrych epizodów zakrzepicy oraz w prewencji powstawania kolejnych zakrzepów są dla pacjentów bardzo uciążliwe. Heparynę podaje się w postaci zastrzyków w brzuch, co jest niewygodne i może powodować zrosty. W przypadku doustnej warfaryny chory musi uważać na to, co je i pije, bo ma to wpływ na stężenie leku w organizmie - może on bardzo wzrosnąć zwiększając ryzyko udaru krwotocznego, albo spaść, co zwiększa ryzyko kolejnego zakrzepu. Podawanie obydwu tych leków wymaga też bardzo częstych kontroli.
Źródło: PAP












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!