Kosmiczny wykrywacz antymaterii rusza do USA
Instalacja do poszukiwania antymaterii i ciemnej materii w kosmosie została zapakowana do samolotu. W czwartek o 7:00 opuści Genewę i wyruszy do Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego w USA - poinformowała oficjalna strona eksperymentu.
- Europejskie Obserwatorium Południowe po polsku
- 95 nowych planetoid zagraża Ziemi
- Kosmiczny samolot zdał test z załogą
- Rosjanie wyślą prochy w kosmos
- Rosjanie przeprowadzają się na Księżyc
- Discovery zabierze w kosmos miecz świetlny
- Wielki protest fizyków przeciwko cięciom
- Niebo we wrześniu. Co możesz zobaczyć?
- Studenci z Rygi szukali znajomych w kosmosie
- "Cudowna" gwiazda znów jest widoczna
- Pierwszy prywatny statek kosmiczny na orbicie
- Polacy na pomoc Wielkiemu Zderzaczowi Hadronów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Urządzenie o nazwie Alpha Magnetic Spectrometer (AMS) to bardzo skomplikowany detektor cząstek elementarnych, podobny do takich, jakie używane są w najnowocześniejszych laboratoriach fizycznych na Ziemi. Został jednak zaprojektowany do pracy w otwartej przestrzeni kosmicznej. Docelowo zostanie zainstalowany jako zewnętrzny moduł Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), gdzie będzie poszukiwał śladów takiej materii, jakiej na Ziemi spotkać nie można.
Detektor został zmontowany w ośrodku badawczym Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN), znajdującym się w okolicach Genewy, na granicy fancusko-szwajcarskiej. We wtorek urządzenie opuściło laboratorium i zostało przetransportowane na lotnisko w Genewie, gdzie w środę po południu zostało bezpiecznie umieszczone na pokładzie samolotu transportowego C-5M Super Galaxy, użyczonego przez amerykańskie siły powietrzne.
"Niemal 40 ton dodatkowego sprzętu będzie towarzyszyć ładunkowi w drodze do Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego. Jutro o siódmej rano C5-M wyruszy z 15 członkami załogi i 35 naukowcami z lotniska w Genewie. Celem podróży jest lądowisko dla wahadłowców w Kennedy Space Center" - napisano na oficjalnej stronie internetowej zespołu pracującego przy eksperymencie AMS.
W projektowaniu i budowie AMS uczestniczyło 600 fizyków z 56 instytucji z 16 krajów. Wszystko zaczęło się w 1999 r. z inicjatywy laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki z 1976 roku Amerykanina Sama Tinga.
Jednym z zadań AMS będzie próba wykrycia w przestrzeni kosmicznej atomów antyhelu - odpowiednika znanego nam gazu szlachetnego helu, ale składającego się z antymaterii. Chodzi o weryfikację teorii, mówiącej, że w kosmosie mogą znajdować się duże skupiska antymaterii, której na Ziemi praktycznie się nie spotyka.
Naukowcy przypuszczają, że obecność w pobliżu Ziemi pojedynczych atomów antyhelu może świadczyć o tym, że w odległych obszarach wszechświata antymaterii może być więcej niż zwykłej materii, czyli że w sumie obu tych rodzajów materii byłoby we Wszechświecie tyle samo.
Jak informuje oficjalna strona projektu, AMS ma badać skład promieniowania kosmicznego z taką dokładnością, że wykryłby atomy antyhelu, nawet gdyby tylko jeden taki atom znajdował się wśród 10 miliardów innych cząstek.
Źródło: PAP












































~Sasquatch2010-08-28 00:06
Przydałoby się sprostowanie odnośnie wahadłowców. Otóż 20 sierpnia NASA oficjalnie zatwierdziła STS-135 na 28 czerwca 2011 i poleci Atlantis.
~asdf2010-08-25 20:47
Unobtainum? ;D
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!