Największy szczur w dziejach grasował w Timorze
Kości dużego szczura nieznanego wcześniej gatunku odkryto w Timorze Wschodnim - informuje serwis EurekAlert. Zdaniem odkrywców, był to największy szczur, jaki kiedykolwiek żył na Ziemi. Według szacunków ważył ok. sześciu kilogramów.
- Szczury zjadły twarz staruszki
- McDonald's zapłaci za pogryzienie przez szczura
- Szczury i karaluchy w amerykańskim szpitalu
- Inwazja szczurów na samolot
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oprócz tego w tej samej jaskini odkryto kości 12 innych gatunków. Osiem gatunków szczurów osiągało wagę powyżej kilograma.
Jak wyjaśnia odkrywca, australijski paleontolog Ken Aplin, ten region świata to szczególnie ważne miejsce w ewolucji gryzoni.
"Gryzonie reprezentują 40 proc. różnorodności wśród ssaków na całym świecie i są kluczowym elementem ekosystemów, ważnym dla takich procesów jak właściwe funkcjonowanie gleby czy rozsiewanie nasion. Zachowanie bioróżnorodności szczurów jest tak ważne, jak ochrona wielorybów czy ptaków" - dodaje.
Datowanie metodą radiowęglową wskazuje, że największy szczur wyginął 2 tys. do 1 tys. lat temu, razem z większością pozostałych gryzoni Timoru, odkrytych podczas wykopalisk.
"Ludzie żyli tu od 40 tys. lat. Polowali i jedli szczury przez cały ten czas. Mimo to do wymierania doszło dopiero niedawno" - wyjaśnia Aplin. Jak dodaje, wymieranie nie było koniecznym następstwem przybycia ludzi. Nastąpiło ono prawdopodobnie wraz z upowszechnieniem rolnictwa i, co za tym idzie, wycinką lasów. A to z kolei wiązało się z używaniem metalowych narzędzi.
Źródło: PAP




















































~omlet-podlaski2010-08-02 16:22
kaszanka ma racje, zajmuja sie dyrdymalami, powoluja jakies kretynskie zespoly, zamiast ustawowo tepic szczury, ktorych w samej Warszawie pod ziemia zyje z piec milionow
~schabowy australijski2010-08-01 17:57
kaszanka-polska, bardzo ładnie nawiązałeś do tematu
~kaszanka-polska2010-07-29 19:34
największe szczury, pazerne na kasę podatnika to my w Polsce mamy na ul. Wiejskiej w Warszawie ... trzeba by tam porządnego deratyzatora, żeby wyplenić tą zarazę ...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!