Chart, który miał zostać Terminatorem
Suczka Wendy, chart angielski, która na świat przyszła w jednej z klinik weterynaryjnych w Kanadzie, różni się od psów tej rasy niemal wszystkim. Waży dwukrotnie więcej niż normalny chart i mimo zwałów mięśni szybkością nie jest w stanie dorównać psom tej rasy - pisze DZIENNIK.
- Biskupi bronią dzieci-mutantów
- Wyciśniesz pomidora do... herbaty
- W DNA tkwi przepis na duszę
- Genetyka lepsza niż opryski
- Internet ocali zwierzęta przed kłusownikami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Coś, co miało być udoskonaleniem genetycznym chartów angielskich, okazało się prawdziwym przekleństwem. Wendy nie tylko cierpi z racji swoich nienaturalnych rozmiarów, ale z pewnością nie dożyje czwartych urodzin" - tłumaczą specjaliści.
Suczka jest pod stałą obserwacją kanadyjskich weterynarzy, zamiast brać udział w popularnych za oceanem wyścigach chartów, całymi dniami oddaje się beztroskiemu życiu psa.
"Ludzie przyjeżdżają tu z całego kraju, robią sobie z nią zdjęcia, przyzywają Hulkiem, Terminatorem czy nawet Arnoldem Schwarzeneggerem. Wendy cierpliwie znosi te oznaki sympatii, za coś słodkiego jest nawet w stanie dać się pogłaskać" - tłumaczy opiekunka psa, Ingrid Hansen.
Wendy stała si prawdziwą gwiazdą anglojęzycznych mediów, jej zdjęcia trafiły między innymi na pierwszą stronę brytyjskiego dziennika "Daily Mail". Jest także niespodziewanym sojusznikiem przeciwników eksperymentów genetycznych na zwierzętach. "Czyż zdjęcie tego psa nie jest najlepszym argumentem do prawnej ochrony naszych czworonożnych przyjaciół" - przekonuje jedna z organizacji walczących o prawa zwierząt.






































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!