Stephen Hawking porzuca grawitację
Dziś wybitny astrofizyk Stephen Hawking odbędzie lot grawitacyjny, realizując w ten sposób jedno ze swych największych marzeń. Przykuty do wózka inwalidzkiego naukowiec kilka razy znajdzie się w stanie nieważkości i uwolni od przyciągania Ziemi - pisze DZIENNIK.
- Sparaliżowany profesor rzucił żonę dla innej
- Stephen Hawking nadal w szpitalu
- Zamieszkamy na Księżycu
- Sposób na chodzenie po pionowych ścianach
- "Bóg nie był potrzebny do stworzenia świata"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
65-letni astrofizyk, uznawany za jednego z najwybitniejszych naukowców naszych czasów, od wielu lat choruje na stwardnienie zanikowe boczne. Schorzenie to polega na postępującej degeneracji neuronów ruchowych i prowadzi do zaniku mięśni kończyn, upośledzenia motoryki ciała. Hawking może poruszać tylko niektórymi mięśniami twarzy. Mimo to pisze książki oraz prowadzi wykłady na uczelni. W ubiegłym roku uczony zdecydował się zrealizować marzenie o locie suborbitalnym. Pierwszym krokiem do osiągnięcia tego celu będzie dzisiejszy lot grawitacyjny na pokładzie specjalnego samolotu firmy Zero Gravity Corp. Maszyna ma wystartować z lotniska przy Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego na Florydzie.
Zwykle w trakcie kilkudziesięciominutowego lotu grawitacyjnego pasażerowie doświadczają od 10 do 15 momentów stanu nieważkości. W czasie prób efekt oddziaływania przestrzeni kosmicznej wywoływany jest gwałtownymi akrobacjami samolotu, który nieustannie wznosi się i pikuje.
Wstępny plan zakłada, że Hawking odbędzie tylko jeden "skok" w stan mikrograwitacji. Znajdujący się obok lekarze ocenią reakcję jego organizmu i ewentualnie zezwolą na kolejne stany nieważkości. "Nawet te 25 sekund nieważkości będzie wyznacznikiem sukcesu naszej misji" - mówi Peter Diamandis, jeden z prezesów Zero Gravity. - "Jeśli uda nam się odbyć więcej <skoków> w nieważkość, będzie to po prostu fantastyczne". Parakosmiczna przygoda kosztuje klientów Zero Gravity ok. 3,7 tys. dol., jednak Hawking otrzyma bilet na pokład samolotu w prezencie.
Na czas lotu astrofizyk zejdzie ze swojego specjalnego wózka inwalidzkiego. Na pokład zabierze jednak swój mówiący laptop, za pomocą którego komunikuje się z otoczeniem. "Mam nadzieję, że wszystko będzie OK" - mówi Hawking.







































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!