Niewyczerpane źródło energii za 300 zł
Mikroturbiny powietrzne rozwiążą problem energii elektrycznej? Jeżeli Lucien Gambarota, francuski wynalazca, ma rację, to za 300 złotych każdy może zbudować swoje własne źródło niewyczerpanej energii elektrycznej. Tyle kosztuje bowiem zestaw 60 plastikowych turbin, napędzanych siłą wiatru i wytwarzających prąd.
- Krok, który zapala żarówkę
- Wybierz tańszego dostawcę prądu
- Ręka zamiast pilota
- Prąd bez kabli
- Niemcy przechodzą na energię słoneczną
- Uczeni sprawdzili Einsteina
- Dlaczego jemy za dużo
- Światło zmienia się w materię
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gambarota musiał coś poradzić na gigantyczne rachunki za elektryczność, więc wymyślił własną minielektrownię. Jego mieszkanie w Hong-Kongu kosztowało go 1000 dolarów miesięcznie.
Teraz klimatyzacja, telewizja i wszystko inne, co żywi się elektrycznością, karmione jest przez minielektrownię na dachu jego wieżowca. Chińscy naukowcy wyczuli potencjał i myślą poważnie
o masowej produkcji.
Elektrownia jest niewielka, nie potrzebuje silnego wiatru i kosztuje niewiele. Dokładne przeciwieństwo znanych z Holandii, ale też i z Polski, potężnych wiatraków - elektrowni. Taki wiatrak
kosztuje krocie i potrzeba mocnego wiatru, żeby śmigło zaczęło się kręcić. A w przypadku wynalazku Francuza wystarczy lekka bryza.
Gambarota opracował już prądnicę, którą podłącza się do rowerków treningowych i innych urządzeń zapełniających sale siłowni. Właściciele "California Fitness" z Hong
Kongu zgodzili się, by wynalazek Luciena Gambaroty zmniejszył im rachunki za światło.







































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!