Dziennik.plNauka

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

Przez telefony komórkowe nie będzie... miodu

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 22:39 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ludzkości grozi głód i brak miodu. Powód? Przenośne telefony! Ich promieniowanie zakłóca zdolności nawigacyjne pszczół. Owady zapylają rośliny uprawne, ale zdezorientowane nie mogą wrócić do ula i giną. W USA i Europie giną całe roje.

Naukowcy już nazwali zjawisko, które powoduje nagłe ginięcie pszczół na świecie - to Colony Collapse Disorder (katastrofa kolonii). Tej katastrofie winne są telefony komórkowe.

Fale emitowane z komórek zakłócają komunikację pszczół. Gdy owady wylecą z ula - zostawiając w nim królową, jajeczka i kilka niedojrzałych robotnic, już nie potrafią do niego wrócić. Giną, bo pozbawione ze sobą komunikacji, oddalają się od roju. A samotnie mogą przeżyć tylko kilka godzin - pisze brytyjski dziennik "The Independent".

Pierwsze doniesienia o ofiarach wśród pszczół pojawiły się w USA jesienią ubiegłego roku. Wyginęła już większość pszczół na Wschodnim i Zachodnim Wybrzeżu. Nagła epidemia dotarła już do Europy m.in. do Niemiec, Szwajcarii, Hiszpanii, Portugalii, Włoch i Grecji.

Konsekwencje zjawiska mogą być zabójcze także dla człowieka. Grozi nam bowiem nie tylko brak miodu, ale żywności w ogóle. Pszczoły zapylają większość roślin uprawnych, a tymi z kolei żywią się też zwierzęta.

Według gazety naukowcy na świecie m.in. z niemieckiego Uniwersytetu w Landau, już dawno alarmowali, że telefony komórkowe spowodują zagładę pszczół.

Agnieszka Wirtwein
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«