NASA nie ma pieniędzy na wykrywanie asteroid
Amerykanie nie są w stanie wykryć, czy do Ziemi zbliża się niebezpieczna dla naszej planety asteroida. Wszystko przez... pieniądze. Agencja kosmiczna NASA przyznała, że nie stać jej na szukanie potencjalnych zagrożeń dla naszej cywilizacji.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dwa miliardy dolarów. Tyle trzeba Amerykanom, by zbudować dwa teleskopy, które mogłyby szukać olbrzymich kawałków skał lecących w stronę Ziemi. Jeden z nich miałby latać na orbicie, a drugi stanąłby gdzieś w USA. Jednak szefowie NASA usłyszeli od Białego Domu stanowcze "nie". Bo USA nie mają pieniędzy na teleskopy.
Astronomowie zaczęli więc błagać o fundusze chociaż na plan minimum, czyli wynajęcie teleskopów od innych agencji. Ale na to George W. Bush też nie znalazł ani centa. Dlatego naukowcy są wściekli. "Nie możemy zniszczyć zagrożenia, którego nie widzimy" - tłumaczy prof. John Lodgson z Uniwersytetu George'a Washingtona. "Każdy obiekt, którego nie znajdziemy, może zabić tysiące osób" - dodaje.
Na razie więc jedyną szansą na odnalezienie asteroid jest małe włoskie obserwatorium. Przynajmniej dopóki George Bush nie pójdzie po rozum do głowy i nie znajdzie pieniędzy dla NASA.







































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!