Na katar sienny może pomóc... masturbacja
Choć pierwsze oznaki wiosny budzą w nas zwykle pozytywne emocje, niektórzy mają do tej pory roku dość mieszane uczucia. Mowa o alergikach uczulonych na pyłki. Zatkany nos, załzawione oczy - to naprawdę nic fajnego. Na dość nietypowy pomysł pomocy zakatarzonym alergikom wpadł irański neurolog Sina Zarrintan. Jego zdaniem ulgę dla zatkanego nosa przyniesie... masturbacja.
- Im większy brzuszek, tym gorszy seks
- Czy zwierzęta cieszą się z seksu?
- Przeciwieństwa wcale się nie przyciągają
- Geny mogą decydować o pierwszym razie
- One żyją bez seksu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co wspólnego ma seks lub masturbacja z zatkanym nosem? Zdaniem Sina Zarrintana
z Uniwersytetu Medycznego w Tebryzie całkiem sporo.
Jak wyjaśnia Zarrintan, zarówno nos, jak i genitalia są podłączone do sympatycznego układu nerwowego - a więc części naszego układu nerwowego, który zawiaduje rożnymi odruchami.
Teraz trzeba wyjaśnić, skąd się bierze katar sienny. To nic innego jak efekt zapalenia naczyń krwionośnych nosa, podrażnionych i opuchniętych z powodu kontaktu z alergenami. Z kolei podczas ejakulacji układ sympatyczny obkurcza naczynia krwionośne w całym organizmie. To, zdaniem Zarrintina, powinno łagodzić objawy alergii i przywracać drożność drogom oddechowym.
Irański naukowiec zaznacza, że nie potwierdził jeszcze swojej hipotezy w próbach klinicznych. Warto też dodać, że informacja o pomysłach Sina Zarrintana ukazała się w portalu "New Scientist" 1 kwietnia. Choć sam naukowiec o takich personaliach faktycznie istnieje.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!