Dziennik.plNauka

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

Chiny nie chciały Godziny dla Ziemi

2009-03-29 | Ostatnia aktualizacja: 22:42 | Komentarze: 0 | skomentuj

Sobotnie obchody Godziny dla Ziemi w Chinach zostały zakłócone przez propagandowe zabiegi i nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Tegoroczne wygaszanie świateł przypadło na ten sam dzień, co rocznica ucieczki Dalajlamy z Tybetu. Chiński rząd zalecił uniwersytetom i państwowym mediom, by skupiły się na propagowaniu wolności tybetańskich chłopów zamiast zmniejszenia emisji CO2.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ramach sobotniego happeningu międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF o 20.30 zgasło oświetlenie wszystkich najbardziej znanych budynków świata. Akcja miała zwrócić uwagę światowej opinii publicznej na globalne ocieplenie i konieczność oszczędzania energii, by ograniczać ilość dwutlenku węgla potrzebnego do jej wytwarzania. Niestety, na życzenie partii członkowie najliczniejszego narodu świata byli w tym czasie zajęci upamiętnianiem "wyzwolenia tybetańskich chłopów spod jarzma feudalnego systemu", a to nie mogło iść w parze z ekologicznym happeningiem.

W wyznaczonym przez WWF czasie wygaszania w Pekinie w najlepsze świeciło się Zakazane Miasto, a na uniwersyteckim kampusie zgromadzono dziesiątki kamer i reflektorów, które oświetlały okazjonalny koncert "unplugged", który miał być chińskim ukłonem w stronę Godziny dla Ziemi. Oprócz udziału w imprezie władze zakazały studentom włączania się do ekologicznej kampanii. Aby uciszyć niepokornych, zorganizowano też oglądanie gwiazd, więc na polecenie wykładowców studenci i tak musieli powyłączać światła. Państwowe media zamiast przekazania całodniowej transmisji z obchodów w poszczególnych miastach ograniczyły się do relacjonowania tylko najważniejszych momentów.

Partia zapowiada, że do ekologicznych obchodów włączy się w przyszłym roku, kiedy wyznaczona przez WWF ostatnia sobota marca nie wypadnie w Dniu Wyzwolenia Poddanych. Obchody wkroczenia chińskiej armii do Tybetu ustanowiono styczniu tego roku, by zwiększyć poparcie społeczne dla chińskiej polityki wobec Tybetu po fali zamieszek i krytyki międzynarodowej przed olimpiadą w Pekinie.

I choć Chińczycy ostatnio otwarcie przyznają konieczność ochrony środowiska i narzucają sobie surowe ograniczenia emisji dwutlenku węgla ich stosunek do ekologii pozostawia wiele do życzenia. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że aktywiści WWF nie są w Chinach mile widziani, a cała organizacja traktowana jest przez partię jako podejrzana.

ew
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«