Nietoperz chciał lecieć w kosmos na gapę
Pewnemu nietoperzowi udało się to, o czym marzą tysiące ludzi - polecieć w kosmos. Na jednym ze zdjęć ze startu promu Discovery można dostrzec latającego ssaka, który wczepił się pazurkami w zbiornik paliwa. I tak, na gapę, wzniósł się ku niebu.
- Astronauci już na pokładzie stacji
- Cztery księżyce na jednym zdjęciu
- Astronauci szykują się do pierwszego spaceru
- Astronauci zepchnęli stację kosmiczną
- Astronauci nie dali rady wykonać zadania
- Kosmiczny śmieć nie zagrozi ISS. Tym razem
- Rosjanie też chcą lądować na Księżycu
- Robot może zapobiec kosmicznej katastrofie
- Myszy i ludzie polecieli w kosmos
- Prestiżowa nagroda dla Polaka. Przebadał DNA krwiopijców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niestety podróż do nieba miała w tym przypadku dość wieloznaczny charakter. Jest bowiem niemożliwe, by przyczepiony do zbiornika paliwa zwierzak przetrwał start wahadłowca. Odrywając się od Ziemi, prom dobija do prędkości 100 k/godz w 6,5 sekundy. W osiem minut udaje się mu osiągnąć prędkość 28 tys. km na godzinę (to 25 razy więcej niż prędkość dźwięku). Wznoszeniu towarzyszą niezwykłe przeciążenia oraz pęd powietrza.
Kontrolerzy lotu wytropili nietoperza podczas inspekcji zewnętrznych zbiorników paliwa przy pomocy kamer podczerwonych. Nietoperz był o kilka stopni cieplejszy niż zbiornik, do którego się przyczepił, więc łatwo można go było zauważyć.
Podczas wcześniejszej inspekcji zbiorników mechanicy także zauważyli zwierzaka, jednak mieli nadzieję, że obudzi się i odleci przed startem. Tak się jednak najwidoczniej nie stało.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!