Rosjanie też chcą lądować na Księżycu
Biełka, Striełka, sobaka, pies, rakieta na Księżyc gotowa jest. To jeszcze nie jest prawda, ale za kilka lat będzie. Roscosmos, rosyjska agencja kosmiczna, ogłosiła właśnie, że w najbliższych dniach wybierze producenta nowej generacji rakiet kosmicznych.
- Srebrny Glob w ogniu asteroid
- Nietoperz chciał lecieć w kosmos na gapę
- Druga Ziemia musi istnieć - oto trzy powody
- Zobacz robota, który spenetruje Księżyc
- Chcą posadzić kwiatki na Księżycu
- W młodości Jowisz był kanibalem
- Wyścig na Księżyc rozpoczęty. Znowu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po co Rosjanom te rakiety? By wynieść na orbitę księżycowy statek kosmiczny. Roscosmos zapowiada, że testy nienazwanych jeszcze rakiet rozpoczną się już za pięć lat. Jeśli uda się dotrzymać tego terminu, w 2018 roku rosyjscy kosmonauci - jako pierwsi ludzie w tym stuleciu - wylądują na Księżycu.
Nowe rakiety mają być w stanie wynieść na orbitę 20 ton ładunku (trzy razy więcej niż wysłużone Soyuzy). Zgodnie z ekologicznymi trendami XXI wieku będą zasilane ciekłym wodorem.
Nie można powiedzieć, żeby Rosjanie byli szczególnie oryginalni. W tym samym okresie na Srebrnym Globie mają pojawić się Amerykanie - realizacja programu Consellation zakłada, że astronauci z NASA ponownie wrócą na naturalnego satelitę Ziemi w 2020 roku.
Co ciekawe, wszystko wskazuje na to, że w tym okresie na Księżycu zrobi się raczej tłoczno. Jeśli misja NASA powiedzie się, astronauci mogą na Księżycu napotkać nie tylko buszujących tam od dwóch lat Rosjan, ale też japońskie roboty oraz Chińczyków, którzy kilkanaście dni temu ogłosili, że przymierzają się do budowy księżycowej bazy.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!