Roboty zbudują lądowisko na Księżycu
Zgodnie z ambitnym planem byłego prezydenta USA George'a W. Busha do 2020 roku ludzie wrócą na Księżyc, a potem założą tam stałą bazę. By przyspieszyć całą akcję, naukowcy proponują wysłać na Srebrny Glob... roboty, które samodzielnie wybudują lądowisko, gdzie będą mogły osiadać statki towarowe oraz pojazdy przywożące astronautów.
- Taniec z czarnymi dziurami
- Zostań astronautą, zdobądź Marsa
- Discovery ruszy na orbitę 12 marca
- Chiny myślą o budowie stacji kosmicznej
- Zobacz, jak chomik pilotuje robota
- Pij w kosmosie jak na Ziemi
- Koniec misji chińskiej sondy księżycowej
- NASA przyspiesza start misji Discovery
- Japonia myśli o wysłaniu robota na Księżyc
- Odliczanie do startu Discovery rozpoczęte
- Zobacz tragiczne katastrofy wahadłowców
- 19-metrowy robot będzie strzegł Tokio
- Dziś w nocy startuje Discovery
- Kepler poszuka drugiej Ziemi
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na taki pomysł wpadli naukowcy z firmy Astrobotic Technology oraz z Instytutu Robotyki Carnegie Mellon Univeristy. Zdaniem prof. Williama Whittakera, wykładowcy robotyki, jeśli NASA chce dotrzymać przedstawionych terminów, musi wymyślić sposób szybkiego zbudowania lądowiska, które byłoby gotowe, nim na Srebrny Glob przybędą astronauci.
W innym razie każde kolejne lądowanie czy start pojazdu kosmicznego przywożącego materiały budowane lub ludzi kończyłyby się powstawaniem tumanów pyłu, wzbijanego przez silniki. Unoszące się drobiny gleby oraz kamienie mogłyby uszkadzać już wybudowane fragmenty bazy lub stojące obok urządzenia.
Zdaniem prof. Whittakera problem pomogłyby rozwiązać zdalnie sterowane roboty wielkości quadów lub kosiarek-traktorków. W opinii naukowca takie urządzenia z powodzeniem mogłyby same przygotować plac pod lądowisko.
W pierwszym z możliwych scenariuszy dwa ważące ok. 150 kg łaziki zbudowałyby nasyp z ziemi wokół granic lądowiska. Dzięki temu unoszący się przy manewrach statków pył oraz kamienie nie stanowiłyby zagrożenia dla pozostałych zabudowań bazy. Jak wyjaśnia prof. Whittaker, zbudowanie półkolistego wału o wysokości 2,6 metra i długości ok. 50 metrów zajęłoby dwóm robotom sześć miesięcy. W drugim rozwiązaniu inne roboty-koparki mogłyby pomóc w wybieraniu i zwożeniu kamieni pod budowę lądowiska z prawdziwego zdarzenia, za konstrukcję którego odpowiadaliby jednak ludzie.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!