Stalowe szczęki pierwszych hominidów
Pewnie każdemu choć raz w życiu zdarzyło się wyszczerbić ząb o łupinę orzecha krytą w cieście lub twarde ziarno w chlebie. Jak się okazuje, takie problemy były zupełnie obce naszym odległym przodkom – australopitekom. Ich szczęki były tak silne, że z powodzeniem mogłyby zastępować dziadka do orzechów.
- Za tysiąc lat sprawdzą, co dziś zjadłeś
- Neandertalczyk idealnym dawcą krwi?
- Przywrócą do życia neandertalczyka?
- Naukowcy odkryli nowy gatunek człowieka
- Nigdy nie było Hobbita. To pomyłka badaczy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Takie wnioski płyną z badań międzynarodowego zespołu naukowców, których prace opublikowano na łamach pisma „Proceedings of the National Academy of Science“ . By poznać możliwości szczęk australopiteków (Australopithecus africanus), badacze zeskanowali czaszkę hominida przy pomocy tomografu komputerowego, a następnie stworzono jej wirtualny, trójwymiarowy model. W ten sposób można było zobaczyć, jak poruszały się szczęki australopiteka oraz obliczyć, jaka była siła ich uścisku.
Jak się okazało, szczęki naszych odległych przodków były idealnie przystosowane do różnorodnej diety . Zdaniem autorów pracy, australopitek nie miał problemu z rozłupywaniem zębami skorup orzechów lub odgryzaniem twardych części roślin. – Tego rodzaju jadłospis – zawierający orzechy i twarde ziarna – stanowił ważny element strategii przeżycia w okresach zmian klimatycznych lub niedostatku pożywienia – zauważa mark Spencer z Arizona State University, jeden z autorów pracy. - Nasze badania wykazały, źe ci wcześni przodkowie ludzi sprzed epoki kamiennej rozwiązywali swoimi szczękami problemy, które współcześni ludzie rozwiązywaliby przy pomocy narzędzi.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!