Zwykły płot uratuje diabły tasmańskie
Sieć płotów dzielących ostępy Tasmanii - w ten sposób naukowcy z Antypodów chcą uratować przed zagładą żyjące na wyspie diabły tasmańskie. Na skutek przenoszącej się przez kontakt zwierząt choroby z roku na rok populacja diabłów staje się coraz mniejsza.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mimo swej mało sympatycznej nazwy, diabły tasmańskie to oczko w głowie tasmańskich ekologów. Te niezwykle rzadkie ssaki, zamieszkujące wyłącznie małą wysepkę u wybrzeży Australii,
mogą zniknąć z powierzchni Ziemi w przeciągu kilkudziesięciu lat. Wszystko z powodu choroby zakaźnej, która prowadzi do nowotworu pyska.
Jak wynika z badań, śmiertelną infekcją jest już zakażone dwie trzecie żyjących na wyspie diabłów. Niestety, jak do tej pory naukowcom nie udało się opracować nań skutecznego leku.
Jedyną stosowaną obecnie metodą walki z chorobą było wyłapywanie zdrowych zwierząt i umieszczanie ich w odizolowanych miejscach. Teraz biolodzy chcą wprowadzić nowy element strategii walki z
zarazą.
By spowolnić proces rozprzestrzeniania się choroby, przyrodnicy zaproponowali, by w lasach Tasmanii wznieść płoty, które oddzielą zdrowe populacje zwierząt od chorych.
Najczarniejsze scenariusze zakładają, że przy utrzymaniu się tempa rozprzestrzeniania się zarazy diabły tasmańskie mogą wymrzeć w przeciągu najbliższych 20 lat.








































~kevin2011-01-11 12:27
posłuchajcie lepiej jeremiego austina on chce zrobić szczepionke więc dajcie mu chociasz jednego diabła dla ich dobra
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!