Tyranozaur miał niezłego nosa
Paleontologom z kanadyjskiego University of Calgary udało się odsłonić kolejną tajemnicę tyranozaurów. Jak twierdzą badacze, prehistoryczni mięsożercy dysponowali fenomenalnym węchem, dzięki któremu potrafili wyczuć ofiarę z wielkiej odległości.
- Tyranozaur, kuzyn kurczaka
- Za dziesięć lat Ziemię opanują dinozaury
- Zima nie była straszna dinozaurom
- Potwór z głębi lodu
- Mamuty wyginęły przez obżarstwo ludzi
- Upierzony dinozaur żył jak wiewiórka
- Tyranozaury miały problemy z dziećmi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
By poznać możliwości dinozaurzych zmysłów, naukowcy postanowili dokładnie przebadać czaszki kilkunastu gatunków dinozaurów oraz pra-ptaków. Dzięki dokładnej analizie skamieniałości, badacze byli w stanie określić wielkość opuszek węchowych, czyli części mózgu, odpowiedzialnej za zmysł powonienia.
"U współczesnych ptaków i ssaków, które w dużym stopniu polegają na własnym węchu, opuszki węchowe są zwykle dość dobrze rozwinięte" - wyjaśnia Darla Zelenitsky, autorka badań. Jak się okazało, spośród przebadanych gatunków największymi opuszkami węchowymi (proporcjonalnie do wielkości całego mózgu) dysponowały tyranozaury. Można zatem przypuszczać, że dinozaury te podczas poszukiwań ofiar w dużym stopniu polegały na swoim węchu.
Badania zespoły dr Zelenitsky sugerują też, że również pra-ptaki mogły się pochwalić całkiem niezłym zmysłem powonienia. Zdaniem naukowców przedstawiciele gatunku Archeopteryks mieli tak samo dobrego "nosa", co żywiące się mięsem lądowe dinozaury. Praca zespołu z University of Calgary została opublikowana w piśmie "Proceedings of the Royal Society B".








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!