Machinę zagłady naprawią Polacy
Już wiadomo, kto uruchomi zderzacz hadronów, który może zniszczyć świat. Do zagłady mogą przyłożyć ręce polscy inżynierowie. Do Genewy pojedzie ekipa fizyków z krakowskiego oddziału Polskiej Akademii Nauk. Inżynierowie mają naprawić połączenie między elektromagnesami.
- Przez dwa miesiące nie zniszczą świata
- Kłamali, że Wielki Zderzacz Hadronów działa
- Hakerzy zaatakowali zderzacz hadronów
- Zróbmy sobie Wielki Wybuch
- Przez "centrum diabła" będzie koniec świata?
- Pierwsza ofiara akceleratora w Genewie
- Ta maszyna odsłoni tajemnice ciemnej energii
- Pracuje maszyna, która może zniszczyć świat
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To jednak nie jedyne zadanie polskich inżynierów. Gdy już naprawią machinę zagłady, będą pilnować, by podobna awaria, która zatrzymała prace nad badaniem początków wszechświata już więcej nie popsuła więcej urządzenia.
"Kilkunastu ludzi będzie co roku pracowało przy konserwacji połączeń elektrycznych między magnesami. Będą pracować od początku stycznia do końca marca, kiedy w CERN są tzw. planowane zamknięcia akceleratora w celach konserwacyjnych" - tłumaczy profesor Marek Jeżabek, szef krakowskiego instytutu fizyki.
Wielki Zderzacz Hadronów umieszczony pod szwajcarsko-francuską granicą to kolisty tunel o średnicy prawie 9 kilometrów. Przyspieszane są w nim dwie, biegnące z przeciwnych kierunków, wiązki cząstek, najczęściej protonów. W odpowiednim momencie wiązki mają być nakierowane na siebie. Właśnie te zderzenia są przedmiotem badań fizyków. Ich obserwacja ma umożliwić lepsze poznanie początków wszechświata i budowy materii.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!