Chińczycy chcą zdobyć Księżyc
Azjatyckie mocarstwo ma ambitne plany dotyczące podboju przestrzeni kosmicznej. Jednym z jego elementów jest lot na Księżyc. Na dzisiaj zaplanowano start kolejnej misji kosmicznej chińskich taikonautów. Na pokładzie statku Shenzhou VII znajdzie się trzech śmiałków. Ich głównym zadaniem będzie zrealizowanie pierwszego w historii mocarstwa kosmicznego spaceru - informuje DZIENNIK.
- Kosmiczny lot w akwarium
- Producent gier leci w kosmos
- Polacy twórcami rewolucji w badaniu gwiazd
- Pierwszy kosmiczny spacer Chińczyka
- Cel: zamieszkać w kosmosie
- Rewolucyjna rakieta powstała w NASA po godzinach
- Indie ruszają na podbój Księżyca
- Ta maszyna odsłoni tajemnice ciemnej energii
- Indie sięgają kosmosu
- Małpy lecą w kosmos
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Termin rozpoczęcia wyprawy Shenzhou VII został wczoraj oficjalnie potwierdzony przez państwowe władze. Statek wystartuje z centrum kosmicznego Jiuquan znajdującego się na pustyni w północno-zachodniej części kraju, w prowincji Gansu. Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej rzecznik misji poinformował, że rakieta ma się oderwać od Ziemi dziś między godz. 9.07 a 10.27 miejscowego czasu. Jednak jak podaje państwowa agencja prasowa Xinhua, w razie problemów lub złej pogody start wyprawy może zostać przesunięty nawet do 30 września. To samo źródło dodaje jednak, że start - wcześniejszy czy późniejszy - jest czymś "nieuniknionym", gdyż inżynierowie rozpoczęli już napełnianie zbiorników paliwowych rakiety.
Lot Shenzhou VII będzie trzecią załogową misją kosmiczną Chińczyków. Pierwsza taka ekspedycja odbyła się w październiku 2003 r. Chiny stały się wówczas trzecim na świecie krajem (po Rosji oraz USA), któremu udało się samodzielnie wysłać człowieka w kosmos. Druga załogowa wyprawa odbyła się równo dwa lata później. W trwającej pięć dni ekspedycji uczestniczyło trzech astronautów. W kabinie Shenzhou VII także zasiądzie trzech 42-letnich śmiałków: Zhai Zhigang, Liu Boming oraz Jing Haipeng. Dwóch z trzech astronautów będzie ubranych w specjalne skafandry, przystosowane do wychodzenia w otwartą przestrzeń kosmiczną. Co ciekawe, jeden z nich będzie miał na sobie kombinezon produkcji rosyjskiej, a drugi - chińskiej.
Plan misji zakłada, że jeden z taikonautów opuści kabinę i zbierze próbki umieszczone na zewnątrz modułu. Po zakończeniu spaceru statek wypuści w przestrzeń małego satelitę. Podczas wykonywania zadania poczynania astronautów będą monitorować specjaliści z Rosji, służąc w razie potrzeby pomocą. "Trening, jaki musieliśmy przejść, był wielkim testem dla naszego zdrowia oraz psychiki" - mówił podczas transmitowanego w telewizji wystąpienia Jing Haipeng. - Udało się nam jednak znieść niewygody, pokonaliśmy samych siebie, stawiliśmy czoło ekstremalnym wymogom.
Kosmiczny spacer to kolejny punkt wieloletniego planu podboju kosmosu przez Chiny. W zeszłym roku Państwo Środka wysłało w kierunku Księżyca swoją pierwszą sondę. Nieoficjalnie mówi się też o załogowej misji na srebrny glob i budowie na nim stacji kosmicznej.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!