Przybyło nam rekinów i płaszczek
Rekiny mają się dobrze - można pomyśleć, zaglądając do badań australijskich naukowców. Właśnie opisali oni 100 nowych gatunków rekinów i płaszczek. Między innymi gatunek znaleziony w... brzuchu innego rekina.
- Wielki powrót nietoperzy gigantów
- Mały chłopiec złapał potwora
- Policja nie będzie ścigać zabójcy
- W Tygrysie pływał... rekin
- Czerwony przypływ zabójcą ptaków
- Złowili rekina w Bałtyku
- Zobacz, jak rekin zabija fokę
- Śpiącego chłopca zaatakował rekin
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie znaczy to oczywiście, że opisany osobnik mieszka w brzuchach swoich większych kuzynów. Po prostu stał się przekąską dla innego drapieżnika. A naukowcy mogli mówić o wielkim szczęściu, gdy rozpłatali brzuch schwytanego rekina. Złapali jednego, a mieli dwa. I to oba nieznane.
Po co naukowcom takie szczegółowe katalogi gatunków? Rekiny nie mają naturalnych wrogów, bo stoją na czele łańcucha pokarmowego. Ale są bardzo czułe na zmiany środowiska. Badanie populacji rekinów, ich stanu zdrowia i liczebności, pozwoli szybciej dowiedzieć się, w której części oceanu woda jest coraz bardziej zanieczyszczona. To z kolei ważny sygnał dla ekologów.
Ponad 90 z nowo opisanych gatunków rekinów i płaszczek już w 1994 roku wymieniono w publikacji "Rekiny i płaszczki Australii", ale nie opisano ich wtedy naukowo. Dopiero teraz zostały skatalogowane.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!