Połowa ludzkości nie będzie miała wody
Obecnie na świecie ponad miliard ludzi nie ma dostępu do czystej wody - wynika z raportu Narodów Zjednoczonych. Do 2030 roku prawie połowa ludzkości będzie żyła w regionach z niedoborem wody. Naukowcy przestrzegają jednak, że równie dużym zagrożeniem jak susze staną się powodzie.
- Tak kończy się manipulowanie pogodą
- El Niño powrócił. Pogoda może oszaleć
- "Nie możemy ocalić Ziemi"
- 10 najważniejszych odkryć roku 2009
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na rozszerzanie się obszarów występowania suszy nie bez wpływu będzie globalne ocieplenie klimatu. Przyspiesza ono obieg wody w przyrodzie, co może doprowadzić do jej większego parowania i częstszych opadów. Naukowcy nie wiedzą na razie jak te zmiany wpłyną na jakość wody. Są natomiast pewni, że częściej będą dotykać nas susze oraz powodzie.
Według szacunków UNESCO tylko w XX w. wskutek powodzi na świecie mogło stracić życie ok. 9 mln osób. U schyłku stulecia w każdym roku miały miejsce 150-170 takie zdarzenia. Co roku dotykają one około 20 tys. ludzi. W samych Chinach, gdzie z powodziami walczy się aktywnie od 4 tys. lat między 1890 a 1960 r. życie straciło 5 mln Chińczyków.
Powodzie towarzyszą człowiekowi od początku jego istnienia. Jest to zjawisko naturalne i nie stanowi zagrożenia dla środowiska, choć łączy się często ze znacznymi ofiarami zarówno wśród ludzi, wszelkich zwierząt jak i stratami materialnymi.
Pierwsza informacja o powodzi znajduje się w Księdze Rodzaju Biblii, kiedy to po 40 dniach i nocach opadów wystąpiły wody, zalewając olbrzymie tereny. Potop, bo tak nazwano tę powódź, był możliwy szczególnie na terenach półsuchych, do których należy m.in. Mezopotamia. W miarę rozwoju historii dalsze powodzie są coraz lepiej udokumentowane.
Pierwsze informacje o powodziach w Polsce, według Kroniki Jana Długosza, miały miejsce w latach 998 i 1118. Najlepiej udokumentowana powódź była w Krakowie w roku 1813. Słupy i tablice powodziowe do dziś obrazują poziom wody przy klasztorze S.S. Norbertanek. W następnych latach duża powódź była w roku 1934 r. w zlewni Dunajca, a ostatnio w roku 1997 głównie w dorzeczu Odry i w roku 2001 w Gdańsku.
Szczególnie katastrofalne skutki miała powódź stulecia z roku 1997 występująca na obszarze południowej i zachodniej Polski, która ze względu na szkody, była zjawiskiem niespotykanym od ponad 200 lat. Powstała w wyniku wystąpienia opadów deszczu o wyjątkowej intensywności, głównie w dorzeczu górnej Odry i Wisły.
>>>Czytaj dalej>>>



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!